Mieszkaniec zgłosił w Nowej Soli internetowe oszustwo po próbie zakupu laptopa i telefonu z serwisu ogłoszeniowego. Zamiast elektroniki stracił oszczędności.
Takie sprawy w powiecie nowosolskim wracają regularnie. Oszuści podszywają się pod znane strony, banki i popularne platformy, a o pułapce często decyduje drobiazg: zmieniony adres, podejrzany link albo prośba o wpisanie danych do konta i kodu autoryzacyjnego.
Jeśli przychodzi SMS o rzekomej zaległości lub wiadomość z odsyłaczem do płatności, sprawę warto potwierdzić poza linkiem — przez infolinię banku, operatora albo bezpośrednio u usługodawcy. Bank nie prosi o login, hasło ani kody w wiadomościach.
Policja przypomina też o podstawach, które nadal najlepiej chronią konto: mocne hasła, wylogowanie po zakończeniu pracy, ostrożność wobec maili od nieznanych nadawców i niewchodzenie w załączniki, które budzą choć cień wątpliwości. Jedno kliknięcie może wystarczyć, by przestępca przejął pieniądze albo dane wykorzystane później choćby do zaciągnięcia kredytu.
Za oszustwo komputerowe grozi do 5 lat więzienia.
źródło: Aktualności Policja Lubuska
