Na ul. Bema patrolujący po służbie policjant zauważył renault, które około 14:00 w niedzielę 18 października 2026 roku nie trzymało toru jazdy. Kierowca zjechał na pobliski parking, gdzie zakończyła się kontrola.

Za kierownicą siedział 38-latek. Od mężczyzny było czuć alkohol, a w aucie leżały puszki i butelki po trunkach. Wezwani na miejsce funkcjonariusze drogówki sprawdzili jego stan. Wynik: ponad 3,3 promila.

Z ustaleń policji wynika też, że mężczyzna miał już cofnięte uprawnienia do prowadzenia. Sam samochód został zabezpieczony do czasu decyzji w sprawie przepadku. Przy takim stężeniu alkoholu przepisy przewidują obligatoryjne orzekanie przepadku pojazdu albo jego równowartości.

Sprawa nie skończy się na utracie auta. Za jazdę po alkoholu grozi wieloletni zakaz prowadzenia, a także świadczenie od 5 tys. do 60 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

źródło: Aktualności KMP Zielona Góra