Podczas policyjnej interwencji w 2026 roku 18-latek wjechał elektrycznym motocyklem w radiowóz. Sprawa zakończyła się dla niego grzywną 2000 zł oraz zakazem kierowania pojazdami mechanicznymi na dwa lata.

Nastolatek nie miał wymaganych uprawnień. Jego motocykl nie mógł legalnie uczestniczyć w ruchu i nie miał polisy OC. Za brak ubezpieczenia czeka go jeszcze opłata nałożona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Przy zakupie elektrycznego jednośladu, także dla dziecka, trzeba sprawdzić jego parametry i dokumenty. Wygląd podobny do roweru nie przesądza o kategorii pojazdu. Istotne są moc, maksymalna prędkość oraz sposób napędzania — w tym możliwość jazdy samą manetką. Przekroczenie 250 W nie czyni automatycznie pojazdu motocyklem, ale wykracza poza limit mocy przewidziany dla rowerowego wspomagania elektrycznego.

Motorower wymaga uprawnień kategorii AM lub innych, które pozwalają nim kierować; do motocykla potrzebna jest odpowiednia kategoria z grupy A. Przed wyjazdem na drogę publiczną, do strefy zamieszkania albo strefy ruchu taki pojazd musi mieć rejestrację, tablicę, aktualne badanie techniczne i ważne OC.

źródło: Aktualności Policja Lubuska