W noc z 10 na 11 lutego doszło do incydentu w Gubinie, który zaangażował lokalną policję. Dyżurny komisariatu otrzymał zgłoszenie o kradzieży wiertarki i odzieży roboczej, których wartość wynosiła około tysiąca złotych. Przedmioty te były umieszczone w reklamówce sklepowej i pozostawione w pobliżu stacji paliw. Na szczęście, monitoring zarejestrował całe zdarzenie, co znacząco ułatwiło śledztwo stróżom prawa.
Szybka reakcja policji
Niedługo po zgłoszeniu, funkcjonariusze dostrzegli w mieście dwóch mężczyzn, których zachowanie wzbudziło podejrzenia. Jeden z nich, widząc policjantów, zaczął się nerwowo zachowywać i próbował uciec, ignorując przy tym polecenia funkcjonariuszy. Ucieczka jednak nie powiodła się, a przy mężczyźnie znaleziono reklamówkę z wiertarką, którą natychmiast zabezpieczono. 31-letni mężczyzna został zatrzymany w celu dalszego wyjaśnienia sprawy.
Nieoczekiwane odkrycia
Podczas przeszukania, policjanci odkryli przy zatrzymanym susz roślinny, który po przeprowadzeniu testów okazał się marihuaną. Dodatkowo, badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Odzyskana wiertarka po zakończeniu czynności policyjnych została zwrócona prawowitemu właścicielowi.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Podczas przesłuchania, mężczyzna usłyszał poważne zarzuty dotyczące przywłaszczenia rzeczy znalezionej oraz posiadania narkotyków. Co więcej, za przestępstwa przeciwko mieniu będzie odpowiadał w warunkach recydywy, co oznacza, że może spodziewać się surowszej kary. Za przywłaszczenie rzeczy grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku, a ze względu na recydywę kara ta może być zwiększona o połowę. Natomiast posiadanie narkotyków wiąże się z możliwością pozbawienia wolności do lat trzech.
Źródło: Policja Lubuska
