Były prezydent Zielonej Góry, Janusz K., znalazł się w centrum uwagi z powodu zarzutów związanych z nieprawidłowym zarządzaniem mieniem komunalnym. Sprawa jest związana z decyzją o wynajmie kamienicy, która odbiła się szerokim echem w lokalnych mediach.
Nieoczekiwane decyzje dotyczące kamienicy
W sierpniu 2022 roku miasto Zielona Góra miało możliwość zakupu kamienicy, co mogło kosztować około 9 milionów złotych, łącznie z kosztami adaptacji. Pomimo tego, miasto zrezygnowało z zakupu, a nieruchomość nabyła osoba prywatna. W marcu 2023 roku, Janusz K. podjął decyzję o wynajęciu budynku na dziesięcioletni okres, co wiązało się z dużymi kosztami dla miasta.
Adaptacja wynajmowanego budynku kosztowała miasto dodatkowe 3 miliony złotych, mimo że nieruchomość nie należała do miasta. Ustalono, że miesięczny czynsz wynosił ponad 100 tysięcy złotych, co w skali dekady oznaczało zobowiązania finansowe przekraczające 15 milionów złotych.
Prokuratura bada działania byłego prezydenta
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze przedstawiła Januszowi K. zarzuty niedopełnienia obowiązków w zakresie zarządzania mieniem komunalnym. Zarzuty obejmują okres od sierpnia 2022 roku do marca 2023 roku i dotyczą wynajmu kamienicy przy al. Niepodległości 10 w Zielonej Górze.
Śledztwo zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia złożonego przez obecnego prezydenta miasta, Marcina Pabierowskiego. Prokuratura stwierdziła, że decyzje związane z wynajmem były nieuzasadnione i przyczyniły się do znacznej szkody finansowej dla miasta. Janusz K. może stanąć przed sądem i grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności, jednak nie przyznaje się do winy.
Reakcja Janusza K. na oskarżenia
Janusz K., pełniący funkcję prezydenta Zielonej Góry w latach 2006-2024, odniósł się do postawionych zarzutów. Stwierdził, że nie odmówił składania wyjaśnień, lecz potrzebuje czasu na zapoznanie się z materiałami dowodowymi. Wyraził nadzieję na dostęp do dokumentów, które pomogą mu w przygotowaniu obrony.
Były prezydent zasugerował, że media skupiają się jedynie na jego problemach, pomijając pozytywne aspekty jego dotychczasowej działalności. Podkreślił, że jest gotowy do współpracy z prokuraturą, ale oczekuje rzetelnego podejścia do sprawy.
Straty finansowe miasta
Decyzja o wynajmie zamiast zakupu kamienicy wzbudziła kontrowersje, a miasto poniosło niezwykle wysokie koszty związane z umową najmu. Koszty adaptacji oraz wysoki czynsz spowodowały, że Zielona Góra zmaga się teraz z poważnymi konsekwencjami finansowymi, które mogą wpłynąć na przyszłe inwestycje i rozwój miasta.
