Kebabowa kradzież – zamiast posiłku, zarzuty i kłopoty

W sobotni wieczór, w Świebodzinie, doszło do nietypowego incydentu z udziałem dwóch dobrze znanych lokalnym służbom osób. 44-letni mężczyzna i jego 43-letnia towarzyszka postanowili zrealizować swój plan „kolacji na wynos” w dość niecodzienny sposób. Celowali nie w restauracyjne menu, ale w zaplecze jednego z punktów gastronomicznych.

Plan niecodziennej kolacji

Po dostaniu się do magazynu, gdzie przechowywane były zapasy żywności, para włamała się do zamrażarki. Z jej wnętrza wynieśli trzy 25-kilogramowe rolki zamrożonego mięsa, kilka paczek frytek oraz dwie sztuki polędwicy. Dopełnieniem ich gastronomicznych aspiracji były puszki napojów, które również znalazły się w ich zdobyczach.

Niespodzianka na deser

Ku ich rozczarowaniu, mięso było całkowicie surowe i nie nadawało się do natychmiastowej konsumpcji. Brak możliwości jego przygotowania zmusił ich do podjęcia decyzji o wyrzuceniu zdobyczy. Właściciel lokalu oszacował straty na sumę przekraczającą trzy tysiące złotych.

Szybka interwencja organów ścigania

Dzięki szybkiej i skutecznej reakcji policji, podejrzani zostali w krótkim czasie zidentyfikowani i zatrzymani. Zamiast planowanej uczty, stanęli przed widmem zarzutów kradzieży z włamaniem. Teraz to sąd zadecyduje o ich przyszłości, a grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja Lubuska