W piątkowy poranek na drodze krajowej numer 32 doszło do poważnego wypadku. Samochód marki Isuzu wypadł z trasy i dachował, co skutkowało przewiezieniem dwóch osób do szpitala.
Okoliczności wypadku
Zdarzenie miało miejsce na odcinku pomiędzy Sulechowem a Kragowem, w pobliżu miejscowości Smolno Małe. Kierowca Isuzu nie zdołał utrzymać kontroli nad pojazdem, co doprowadziło do jego wypadnięcia z drogi i dachowania na poboczu. Na miejsce szybko przybyły służby ratunkowe.
Interwencja służb i pierwsze ustalenia
Po przyjeździe na miejsce zdarzenia, ratownicy medyczni przetransportowali obie osoby podróżujące Isuzu do szpitala. Jak poinformowała podinspektor Katarzyna Świerkowska-Teka, szefowa zielonogórskiej drogówki, zarówno kierowca, jak i pasażer wymagali hospitalizacji.
Relacja uczestników zdarzenia
Zarówno kierowca, jak i pasażer Isuzu to obywatele Ukrainy. Kierowca twierdzi, że do wypadku przyczynił się czarny bus, który nagle zajechał mu drogę. W wyniku tego manewru stracił panowanie nad samochodem, co zakończyło się dachowaniem.
Prace na miejscu wypadku
Na miejscu zdarzenia pracuje specjalistyczna grupa zielonogórskiej drogówki, która bada okoliczności wypadku. Ze względu na prowadzone czynności, wprowadzono tymczasową organizację ruchu, która polega na ruchu wahadłowym na odcinku drogi DK32.
Cała sprawa jest w toku, a wszelkie nowe informacje będą przekazywane na bieżąco. Kierowcy podróżujący tą trasą proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie się do tymczasowej organizacji ruchu.
