W minioną środę, 17 września, policjanci z Żagania przeprowadzili akcję kontrolowania prędkości w Trzebowie, co zakończyło się zatrzymaniem trzech kierowców znacząco przekraczających dozwoloną prędkość. W miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 40 km/h, funkcjonariusze natrafili na przypadki rażącego naruszenia przepisów drogowych.
Rekordzista z prędkością 103 km/h
Najbardziej ekstremalnym przypadkiem był 30-letni kierowca Opla, który pędził z prędkością 103 km/h, przekraczając limit o 63 km/h. W wyniku tego incydentu, zgodnie z obowiązującym prawem, odebrano mu prawo jazdy na trzy miesiące. Ponadto, został ukarany mandatem wynoszącym 2 tysiące złotych i otrzymał 14 punktów karnych.
Kolejne naruszenia w tej samej okolicy
W tym samym miejscu policjanci zatrzymali 54-latka, który również prowadził osobowego Opla. Jego licznik wskazywał 98 km/h, co oznaczało przekroczenie dozwolonej prędkości o 58 km/h. Konsekwencje były podobne: trzy miesiące bez prawa jazdy, mandat w wysokości 1,5 tysiąca złotych oraz 13 punktów karnych.
Ostatnia interwencja dnia
Trzecim zatrzymanym kierowcą był 62-letni mężczyzna prowadzący Fiata. Na ograniczeniu do 40 km/h, jego pojazd mknął z prędkością 91 km/h. Również i on stracił prawo jazdy na trzy miesiące, zapłacił mandat w wysokości 1,5 tysiąca złotych i otrzymał 13 punktów karnych.
Bezpieczeństwo na drogach priorytetem
Jak podkreślają funkcjonariusze, przekraczanie prędkości jest jedną z kluczowych przyczyn wypadków drogowych. Policja nie zamierza tolerować takich zachowań i stale prowadzi działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Przykład z Trzebowa pokazuje, że nie ma miejsca na pobłażliwość dla kierowców łamiących przepisy.
